Nowy świat
Rozpoczęta pod koniec XX wieku rewolucja komputerowa doprowadziła do stworzenia internetu (web) w połowie lat 90. i dała impuls do jeszcze większej rewolucji. Efekt pojawienia się internetu jest porównywalny z efektem industrializacji. Ale najciekawsze jest to, że ten proces jest jeszcze na samym początku.

Liczba stron internetowych przekracza 900 milionów. Użytkowników internetu — 5,5 miliarda. Aukcje internetowe, strony internetowe, sklepy internetowe, usługi internetowe. Ekonomia IT rośnie o 20%-30% rocznie. To niesamowite tempo. I wszystko się nie zatrzymuje.
W ciągu ostatnich 10 lat w Dolinie Krzemowej (centrum świata IT) co dwa miesiące powstawała firma, która później była wyceniana na miliard dolarów. I to nie wspominając o takich internetowych gwiazdach jak Facebook (1800 miliardów dolarów), Amazon (2400 miliardów dolarów) i Google (2200 miliardów dolarów). Wszystkie te firmy nie powstałyby bez internetu.
To wszystko prowadzi do wysokiego popytu na specjalistów IT. Światowa gospodarka IT potrzebuje: programistów, designerów, testerów, architektów, menedżerów, administratorów systemów i innych specjalistów.
Dobry być IT-owcem

Jeśli jesteś specjalistą IT, to jest Twój czas. Możesz pracować dla fajnej zagranicznej firmy, a mieszkać w małym mieście albo nawet w innym kraju. Dochody będą oczywiście mniejsze niż u nich (zwykle dwa razy), ale wyższe niż na lokalnym rynku pracy (od 3 do 10 razy). Im mniejsze Twoje miasto, tym różnica jest bardziej widoczna.
Będziesz zdobywać cenne doświadczenie, dobrze zarabiać i mieć świetne perspektywy. Czasami będziesz jeździć na delegacje do biura pracodawcy. A jeśli tam Ci się bardzo spodoba, możesz się tam przeprowadzić.
Podnosi się poziom wszystkich łódek. Ale dlaczego nie miałbyś być tą łódką, która jest w odpowiednim czasie i miejscu? To też trzeba umieć.
Perspektywy imigracji
W rozwiniętych krajach specjaliści IT należą do trzech najlepiej opłacanych profesji, obok lekarzy i prawników. Średnie zarobki programistów to około 90 tysięcy dolarów rocznie. Ale najciekawsze jest to, że profesje IT świetnie pasują do globalnego rynku pracy.
Co się stanie, jeśli lekarz będzie chciał zmienić kraj? Inny kraj — inne standardy medyczne. Z dyplomem z jego kraju raczej nie będzie mógł pracować w nowym. Będzie musiał nauczyć się języka, ponownie zdać egzaminy, przejść praktykę — długa droga.
Prawnicy mają jeszcze gorzej. W jednym kraju obowiązują jedne przepisy, w innym — inne. Tu ważne są kontakty, tam — precedensowe prawo. Dobrych prawników z jednego miejsca mało kto będzie mógł wykorzystać w innym.
Specjaliści IT. Bardzo często pracują bezpośrednio lub przez pośredników dla dużych zachodnich firm. Te same technologie, te same procesy biznesowe. Cała dokumentacja jest w internecie po angielsku. CV — po angielsku. Możesz przeprowadzić się do dowolnego kraju na świecie i nic się nie zmieni. Nawet klienci/pracodawcy są często ci sami.
A zarobki IT-owców w Kalifornii są naprawdę dobre. Dlatego trzeba cały czas się rozwijać.
GO TO FULL VERSION