CodeGym /Kursy /Python SELF PL /Instalacja bibliotek pandas i openpyxl do pracy z Excel w...

Instalacja bibliotek pandas i openpyxl do pracy z Excel w Python

Python SELF PL
Poziom 27 , Lekcja 1
Dostępny

1. Wybór odpowiednich bibliotek do pracy z Excel

Jeśli Instagram to miejsce, gdzie twoje fotki ożywają, to Excel to miejsce, gdzie liczby nabierają sensu. Python z kolei jest fantastycznym pomocnikiem w pracy z tymi "życiami" liczb dzięki bibliotekom pandas i openpyxl.

Dlaczego pandas i openpyxl?

pandas to twój kumpel, który zawsze wie, jak ominąć korek, bo upraszcza każdą pracę z danymi. Ta biblioteka dostarcza potężne struktury danych i narzędzia do analizy, co czyni ją niezastąpioną przy pracy z tabelami i innymi danymi strukturalnymi.

openpyxl, z drugiej strony, jest twoim przewodnikiem po świecie Excela. To podstawowa biblioteka do czytania i pisania plików Excel (.xlsx), która wręcz jest stworzona do pracy ramię w ramię z pandas.

Te dwie biblioteki razem to jak duet Batmana i Robina, tyle że w świecie danych. Współpracują harmonijnie, by osiągnąć najlepsze wyniki, pozwalając czytać, zmieniać i zapisywać pliki Excel bez najmniejszego wysiłku.

2. Instalacja wymaganych bibliotek

Krok po kroku: instalacja pandas i openpyxl

Więc do dzieła. Aby zainstalować nasze magiczne narzędzia, musisz użyć super-złożonego (żartuję) zestawu poleceń na swoim komputerze. Wszystko, czego potrzebujesz na tym etapie, to konsola. Używając pip, menedżera pakietów Python, wpisz następujące komendy:

Bash

pip install pandas
pip install openpyxl

Nie zapomnij wypowiedzieć magicznych słów "Krex, feks, peks" — oczywiście, to nie jest wymagane, ale dodaje trochę dramatyzmu do chwili.

Sprawdzanie poprawności instalacji bibliotek

Po instalacji musimy upewnić się, że nasze biblioteki zostały poprawnie dodane do systemu. W tym celu otwórz interpreter Pythona i wykonaj:

Python

import pandas as pd
import openpyxl

Jeśli wszystko poszło gładko i bez błędów, gratulacje! Jesteś na drodze do tworzenia zautomatyzowanych arcydzieł w Excelu. Jeśli jednak pojawiły się problemy, sprawdź, czy twoje wirtualne środowisko lub interpreter Python są poprawnie skonfigurowane.

3. Konfiguracja środowiska

Biblioteki, z którymi pracujesz, mają inne biblioteki, od których są zależne. Podczas instalacji jednej biblioteki zazwyczaj instalowane są również wszystkie jej zależności, abyś mógł od razu pracować. Jednak, jeśli zainstalowałeś zbyt wiele bibliotek, mogą one mieć wspólne zależności, ale w różnych wersjach. Takie zależności będą sobie przeszkadzać. Dlatego warto przy rozpoczęciu nowego projektu stworzyć dla niego jego własne wirtualne środowisko.

Konfiguracja wirtualnego środowiska do zarządzania zależnościami projektu

Praca z wirtualnymi środowiskami to sposób, aby chronić twój projekt przed negatywnym wpływem świata zewnętrznego. Nigdy nie wiesz, kiedy jakaś sąsiednia biblioteka może zaskoczyć cię niespodzianką w postaci niekompatybilności. Aby stworzyć wirtualne środowisko, wykonaj:

Bash

python -m venv myenv

Następnie aktywuj je. Na Windows:

Bash

myenv\Scripts\activate

Na macOS lub Linux:

Bash

source myenv/bin/activate

Teraz jesteś gotowy do pracy w izolowanym i bezpiecznym środowisku.

4. Praktyczne zastosowanie i wnioski

Jeszcze jedna historia rosyjskojęzycznego programisty, który zautomatyzował większość swoich procesów roboczych, w tym komunikację z żoną i przygotowywanie kawy. Napisał skrypty, które wysyłały wiadomości do żony o spóźnieniu w pracy i uruchamiały ekspres do kawy o określonej godzinie. Ta historia przyciągnęła uwagę zachodnich mediów i stała się szeroko omawiana w internecie. Na jego komputerze po odejściu znaleziono bardzo interesujące skrypty...

Na przykład smack-my-bitch-up.sh wysyłał jego żonie wiadomości „Spóźniłem się w pracy”, wybierając losowo jedną z przygotowanych powodów. Automatycznie wykonywał się po godz. 21:00, jeśli na stacji roboczej w tym czasie były uruchomione interaktywne sesje przez protokół ssh z loginem programisty.

A badun.sh w określonych datach wysyłał do szefa wiadomości „Źle się czuję, będę pracował z domu”, jeśli autor kodu nie rozpoczął pracy rano o 8:45. Co więcej, mężczyzna zautomatyzował nawet pracę z „zagranicznym DBA” (administratorem bazy danych) o imieniu Kumar, tworząc skrypt kumar-asshole.sh, który w odpowiedzi na prośby o pomoc wycofywał ostatnie działania Kumara i automatycznie odpisywał: „Nie ma problemu, bądź ostrożniejszy następnym razem”.

Najbardziej zdziwiło byłych kolegów mężczyzny, że zautomatyzował również proces przygotowywania kawy. Skrypt coffe-blyat.sh czekał około 17 sekund, a następnie wysyłał do ekspresu do kawy, podłączonego do sieci, określone polecenia.

Przez eksperymenty ustalono, że [skrypt] uruchamia proces parzenia half-caf chai latte średniego rozmiaru, które zaczyna nalewać się do filiżanki dokładnie w momencie, gdy spokojnie idący człowiek dociera z biura do automatu. z korespondencji byłych kolegów programisty, opublikowanej na bash.im.

Internauci zwątpili, że istnieją ekspresy do kawy, które można zaprogramować zdalnie, jednak komentujący odkryli, że takie urządzenia, działające na Linuxie, rzeczywiście istnieją.

Komentarze
TO VIEW ALL COMMENTS OR TO MAKE A COMMENT,
GO TO FULL VERSION